﻿<title_newspaper="Przekrój"> 
<title_article="Reklama">
<author_1="">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="11">
<date="1953-11-29">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Możliwe, że dla niektórych czytelników ten fragment referatu ministra Mikojana był z lekka szokujący. Zabawne wierszyki jako wzór reklamy w ZSRR... Majakowski jako ich autor... Powiedzmy sobie bowiem szczerze, że trafiają się u nas ludzie którzy uważają, że jak już wielki poeta to tylko na piedestale, jak już dowcip to tylko półgębkiem, żeby przypadkiem nie utracić powagi, jak już reklama, to sztywna i nudna, podobna do tych nic nie mówiących nikomu wyliczeń tytułów i autorów książek w niektórych ogłoszeniach. A w ogóle i żart i reklama to w gruncie rzeczy coś wstydliwego i raczej niepożądanego. Niedawno pewien dygnitarz resortowy użalał się ze smutną miną, że państwowa impreza rozrywkowa, na którą on niestety nie ma wpływu, ogłasza się za pomocą kolorowych obrazków. A na obrazkach artysta namalował chmurki i kwiatki. Twierdził, że państwowej instytucji to stanowczo nie wypada. Był bardzo smutny, a ci co go słuchali też bardzo posmutnieli. Z wyjątkiem jednego ponurego kolegi dziennikarza (tak! — niestety), który bił z zapałem brawo. 
Jak ujmuje tę sprawę minister Mikojan? Kultura handlu — pisze on — wymaga dobrze postawionej reklamy. Zadania naszej radzieckiej reklamy polegają na tym, aby podając ogółowi do wiadomości ścisłe dane o towa-rach, przyczyniać się do zwiększenia popytu, wyrabiać nowe upodobania i potrzeby, propagować nowe towary, wyjaśniać sposoby ich użycia. Nasza reklama radziecka wolna jest od nadużyć, spowodowanych przez konku-rencję kapitalistyczną. W USA np. wydatki na reklamę wynosiły w 1951 r. 6,5 miliarda dolarów. Charaktery-styczny dla skali tych wydatków jest fakt, że 2,3 razy przekraczają łączne wydatki rządu amerykańskiego na oświatę i opiekę społeczną. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
